Opis
W marcu bierzemy etno-minimalizm jako sposób na powrót do autentyczności, a nie tylko chwilowy trend. Skupiamy się na nowym folku, pokazując, dlaczego surowość materiału, kamień i drewno stały się nowym luksusem w architekturze i wnętrzach. Jest analiza żelaznej czerwieni jako koloru, który buduje przestrzeń bez krzyku, oraz subiektywna mapa miejsc na Spiszu i Podhalu, które wciąż pachną prawdą, a nie turystycznym kiczem.
W numerze zaglądamy głębiej: jest reportaż o ostatnich boginkach i magii, która wciąż drży w górskich szczelinach, oraz tekst „Zimna krew” o odzyskiwaniu własnego ja po relacji z narcyzem – o tym, jak wrócić do pionu, gdy fundamenty zostały naruszone. Dorzucamy horoskop z kartą tarota i rośliną mocy, która wskaże drogę przez marzec, nowości rynkowe w surowych aranżacjach, zapowiedzi i przestrzeń naszej społeczności. Czytaj powoli – zostaw sobie miejsce na fundament.






